*Oczami Mary*
Nigdy nie pomyślała bym że pewnego dnia powiem Harremu z 1D że jestem z nim w ciąży.Tym bardziej że dziecko miało przyjść na świat już niedługo.Niedługo?Taaa....:
-Harry,to już-powiedziałam
-Co już?-zapytał spokojnie
-Mały Styles chcę zobaczyć świat
Harry wypłuł sok który właśnie pił:No to na co jeszcze czekamy?!Jedziemy do szpiatal.Harry był taki zdenerwowany że zapomniał zabrać moją torbę.Na szczęście pomocy Horan dowiózł mi ją.Od czasu kiedy weszłam do szpitala Hazza cały czas trzymał mnie za ręke.Niestety w pewnym momencie pielęgniarka kazała mu opuścić sale:
-NIE!Ja muszę przy niej być.Dlaczego nie mogę-krzyczał,a łzy spływały mu po policzkach
-Ciąża jest zagrożona.Musi pan opuścić sale.Bardzo przepraszam-powiedziała pielęgniarka
Niall przytulił Harrego.Po dwóch godzinach pielęgniarka pozwoliła zobaczyć Harremu dziecko.Niestety tylko dziecko.
Powiedziała:-Narazie pańska żona walczy o życie.Proszę być spokojnym.
Harry upadł na ziemie i w płaczu mówił:Jak ja mam by kurwa spokojny.Matka mojego dziecka walczy o życie a wszędzie słysze tylko "bądz spokojny".KURWA!
___________
-Harry-powiedziałam kiedy ujrzałam jak wchodzi na sale
-Dobry boze!Dziękuje że żyjesz!*pocałował mnie*
-Chcesz potrzymać?-zapytałam i podałam Harremu dziecko na ręce
-To moje dziecko...moja mała....Lux <3
-Lux?
-Tak.Nie podoba ci się?
-Jasne że podoba!Jest śliczne
Kilka minut pozniej w szpitalu byli już wszyscy.Jednak nie na długo bo przynałam że jestem bardzo zmęczona.Harry ubłagał lekarzy i mógł zostać ze mną na noc w szpitalu.Tak bardzo się cieszyłam.W końcu dotarło do mnie że będe cudowną matką.To pierwsze zdjęcie jakie zrobiłam im razem <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz